Przejdź do głównej treści
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Nauka bez złudzeń. Dlaczego musimy patrzeć jej na ręce.

Pokazujemy naukę bez uproszczeń – jako potężne narzędzie, ale też obszar pełen interesów, manipulacji i błędów. W książce „Władza. Pieniądze. Nauka” znajdziecie historie, w których wiedza nie została odkryta… tylko zniekształcona. Nie mówimy o tym, by przestać ufać nauce, ale by nauczyć się rozumieć ją lepiej. Przedsprzedaż już ruszyła.

Nauka bez złudzeń. Dlaczego musimy patrzeć jej na ręce.

Od lat opowiadam o nauce jako o jednym z najpotężniejszych narzędzi, jakie stworzyliśmy. To dzięki niej lepiej rozumiemy świat, porządkujemy chaos i podejmujemy decyzje oparte na faktach. To ona daje nam mapę rzeczywistości. Ale im dłużej się nią zajmuję, tym wyraźniej widzę, że ta mapa nie jest tak czysta i uporządkowana, jak chcielibyśmy wierzyć. Bo nauka to nie tylko rzetelni badacze i odkrycia zmieniające świat. To także ludzie ze swoimi ambicjami, interesami i słabościami. W jej cieniu działają nie tylko ci, którzy szukają prawdy, ale też ci, którzy ją naginają, ukrywają albo wykorzystują do własnych celów.

Wiedza, która powinna oświetlać drogę, bywa używana do jej zaciemniania.

 

Dlaczego powstała ta książka?

Nie napisałem tej książki po to, żeby podważać sens nauki. Wręcz przeciwnie, uważam, że to najlepsze narzędzie, jakie mamy.

Napisałem ją dlatego, że coraz częściej przestajemy odróżniać naukę od jej imitacji.

Język badań, statystyk i eksperckich opinii stał się dziś narzędziem wpływu. I działa tym skuteczniej, im rzadziej zadajemy pytania.

 

„Władza. Pieniądze. Nauka.”

Oddaję w Wasze ręce książkę:

 

„Władza. Pieniądze. Nauka. Jak chciwość, ideologia i szaleństwo wypaczyły badania naukowe”

 

 

To jedna z najważniejszych rzeczy, jakie napisałem.

Opisuję w niej historie, w których problemem nie był brak wiedzy. Problemem było to, że ktoś tę wiedzę: zignorował, ukrył, albo przedstawił w taki sposób, by przestała być niewygodna.

Bo prawda, choć często dostępna, przegrywała z interesem, ambicją i potrzebą utrzymania określonego obrazu rzeczywistości.

 

Nauka jest wszędzie – i dlatego ma znaczenie

Nauka nie jest zamknięta w laboratoriach. Przenika każdy aspekt naszego życia: medycynę, energetykę, technologie, z których korzystamy codziennie. I właśnie dlatego jej siła jest tak ogromna.Ale też dlatego jej nadużycia mogą mieć bardzo realne konsekwencje.

 

Nauka jako niedoskonała mapa

Pisząc tę książkę, często widziałem naukę jako mapę rysowaną nocą. Mapę tworzoną w trakcie marszu przez nieznany teren, pełną poprawek, błędów i białych plam. Mapę, którą nieustannie próbujemy ulepszać, choć wiemy, że nigdy nie będzie idealna. I mimo to nie mamy dla niej lepszej alternatywy. Dlatego tak ważne jest, żeby patrzeć na nią uważnie.

 

 

 

 

Między zaufaniem a sceptycyzmem

Nie możemy pozwolić sobie na to, by przestać ufać nauce, ale równie niebezpieczna jest ślepa wiara. Granica między rzetelnym badaniem a manipulacją bywa cienka. A nasze mózgi, stworzone do szybkich decyzji na podstawie ograniczonych danych, często nie radzą sobie w świecie nadmiaru informacji. Świecie, w którym zrozumienie wymaga czasu, wysiłku i pokory.

 

Najważniejsze pytanie

Gdybym miał streścić sens tej książki w jednym zdaniu, brzmiałoby ono tak:

Nie chodzi o to, żeby przestać wierzyć w naukę.
Chodzi o to, żeby nauczyć się rozumieć ją lepiej.

 

 

  

Przedsprzedaż już ruszyła

Jeśli ten temat jest Ci bliski – zapraszam.

Mam nadzieję, że ta książka zostanie z Tobą na dłużej. Nie dlatego, że daje gotowe odpowiedzi, ale dlatego, że zmusza do zadawania lepszych pytań.

 

 

 

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz

    NEWSLETTER