Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Dziecięca ciekawość ma kieszenie pełne kamieni

Dzieci potrafią znaleźć przygodę tam, gdzie dorośli widzą zwykły spacer. Patyk, kamyk czy robak mogą stać się początkiem wielkich pytań o świat. Nowa książka „Franek i Frajda. Patyki, kamyki i robale” pokazuje, że nauka zaczyna się tuż pod nogami — w parku, ogrodzie i na podwórku. JUŻ W PRZEDSPRZEDAŻY!

Dziecięca ciekawość ma kieszenie pełne kamieni

Są takie spacery, które dla dorosłych są po prostu spacerami. Trzeba wyjść, przewietrzyć głowę, przejść się po parku, wrócić do domu. Ot, codzienność. Ale jeśli idzie się z dzieckiem, ta sama droga nagle robi się dużo dłuższa. Nie dlatego, że dziecko idzie wolniej. Dlatego, że po drodze jest tyle spraw absolutnie pilnych.

Patyk.

Kamyczek.

Robak.

Dziura w ziemi.

Liść, który wygląda jak smok.

Coś, co się rusza.

Coś, co nie powinno się ruszać, a jednak się rusza.

Dziecko potrafi zatrzymać się przy tym wszystkim z uwagą, której nam, dorosłym, często już brakuje. My widzimy chodnik, trawnik i kilka drzew. Ono widzi cały świat do zbadania. I właśnie z takiego patrzenia na rzeczywistość wyrasta nowa książka „Franek i Frajda. Patyki, kamyki i robale”.

 

Franek i Frajda. Patyki, kamyki i robale - okładka

 

 

Świat nie zaczyna się w podręczniku

Nauka bardzo często kojarzy się z czymś poważnym. Z laboratorium, teleskopem, mikroskopem, trudnymi słowami i osobami w białych fartuchach. Tymczasem pierwsze naukowe doświadczenia dziecka dzieją się dużo wcześniej. Zanim pojawi się szkoła, zeszyt i definicje.

Dzieją się wtedy, kiedy dziecko pyta, dlaczego kamień jest ciężki. Dlaczego patyk pływa. Czy robak wie, dokąd idzie. Czemu pod jednym kamieniem jest wilgotno, a pod drugim sucho. Dlaczego liście mają różne kształty. I czy ten znaleziony skarb naprawdę trzeba wyrzucić przed wejściem do domu.

Dla dorosłych to bywają drobiazgi. Dla dziecka to są pierwsze lekcje fizyki, biologii, geologii i uważności.

„Franek i Frajda. Patyki, kamyki i robale” opowiada właśnie o tej nauce, która zaczyna się od zachwytu nad rzeczami najprostszymi. Nad tym, co można znaleźć pod nogami, za płotem, w parku, w ogrodzie albo na zwykłej ścieżce.

 

Patyki, kamyki i robale

 

 

Po co dziecku patyk?

To pytanie może brzmieć zabawnie, ale każdy rodzic wie, że patyk to nie jest po prostu patyk. Patyk może być mieczem, różdżką, narzędziem badawczym, masztem, łopatką, mostem dla mrówek albo dowodem w bardzo ważnym dziecięcym śledztwie.

Podobnie kamyki. Jeden jest gładki, drugi chropowaty. Jeden ma dziwny kolor, inny kształt serca. Niektóre dzieci potrafią zapełnić nimi kieszenie, plecak, parapet i pół pokoju. I choć dorosłym czasem trudno zrozumieć, po co przynosić do domu kolejny kamień, w tym geście jest coś bardzo ważnego. To potrzeba zbierania śladów świata.

Robale też mają w tej opowieści swoje miejsce. Dla jednych dzieci są fascynujące, dla innych trochę straszne, ale prawie zawsze budzą emocje. A emocje są świetnym początkiem rozmowy o życiu, różnorodności, przyrodzie i o tym, że świat nie składa się wyłącznie z tego, co duże, ładne i łatwe do zauważenia.

Patyki, kamyki i robale

 

Największą siłą książek popularnonaukowych dla dzieci jest to, że mogą nie tylko przekazywać wiedzę, ale też uruchamiać sposób myślenia. Dobra książka nie musi zasypywać dziecka faktami. Może robić coś ważniejszego: pokazać, że warto pytać. I właśnie taki jest sens tej historii.

„Franek i Frajda. Patyki, kamyki i robale” nie odciąga dziecka od świata, tylko zachęca, żeby spojrzeć na niego uważniej. Nie zamienia przyrody w szkolny obowiązek. Raczej podpowiada, że zwykły spacer może być wyprawą badawczą, a rzeczy znalezione przypadkiem mogą stać się początkiem rozmowy o tym, jak działa świat.

To ważne, bo dziecięca ciekawość jest delikatna. Można ją bardzo łatwo zgasić słowami: „zostaw”, „nie dotykaj”, „nie zadawaj tylu pytań”, „to tylko kamień”. Ale można ją też wzmocnić. Wystarczy powiedzieć: „sprawdźmy”, „ciekawe”, „a jak myślisz?”, „chodź, zobaczymy”.

 

 

Ksiażka dla rodziców?

Choć bohaterami są dzieci i dziecięca ciekawość, ta książka może być równie potrzebna dorosłym. Bo przypomina coś, co łatwo zgubić w pośpiechu: że poznawanie świata nie wymaga idealnych warunków.

Nie trzeba od razu organizować wyprawy do muzeum, kupować specjalistycznego sprzętu ani znać odpowiedzi na każde pytanie. Czasem wystarczy wyjść z domu i pozwolić dziecku prowadzić. Zatrzymać się tam, gdzie ono się zatrzymuje. Zapytać, co widzi. Posłuchać, co je zastanawia.

Dorosły nie musi być chodzącą encyklopedią. Może być towarzyszem odkrywania.

I to jest bardzo uwalniające.

 

 

 

Wielka nauka zaczyna się od małych rzeczy

Patyki, kamyki i robale nie są dodatkiem do dzieciństwa. One są jego bardzo ważną częścią. Są pierwszymi obiektami badań, pierwszymi „eksponatami”, pierwszymi powodami do pytań. Dziecko, które ogląda kamyk, porównuje kształty, obserwuje robaka albo sprawdza, co ukryło się pod liściem, ćwiczy coś znacznie ważniejszego niż zapamiętywanie pojedynczych informacji.

  • Ćwiczy uważność.
  • Ćwiczy cierpliwość.
  • Ćwiczy myślenie przyczynowo-skutkowe.
  • Ćwiczy odwagę zadawania pytań.
  • A przede wszystkim uczy się, że świat jest ciekawy nie tylko wtedy, gdy ktoś przygotuje specjalną atrakcję. Jest ciekawy zawsze, jeśli umiemy patrzeć.

 

Nowa przygoda Franka i Frajdy

„Franek i Frajda. Patyki, kamyki i robale” to książka dla dzieci, które lubią sprawdzać, zaglądać, dotykać, pytać i znosić do domu skarby znalezione po drodze. To także książka dla dorosłych, którzy chcą wspierać dziecięcą ciekawość, ale nie zawsze wiedzą, od czego zacząć.

Można potraktować ją jak opowieść do wspólnego czytania. Ale można też potraktować ją jak zaproszenie. Do spaceru, do rozmowy, do małych obserwacji i do tego, by przez chwilę zobaczyć świat tak, jak widzi go dziecko.

Bo może największa nauka naprawdę zaczyna się wtedy, kiedy ktoś podnosi z ziemi kamyk i pyta:

„A skąd on się tu wziął?”

 

 

 

Franek i Frajda

 

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz

Pliki do pobrania

File icon Fragment - 9788397967229 (Franek i Frajda. Patyki, kamyki i robale!).pdf 640.78 kB

Franek i Frajda. Patyki, kamyki i robale (darmowy fragment)

    NEWSLETTER